
Length1h 49m
About this audiobook
“Dzikie mieso" to prawdopodobnie najbardziej radykalny utwór powstały w języku polskim. Jego oryginalność polega na tym, że zamiast języka polskiego w liczbie pojedynczej autor używa języka polskiego w liczbie mnogiej. Marian Pilot pisze książkę nie w oficjalnej polszczyźnie, ale we wszystkich dostępnych gwarach, dialektach i odmianach języka polskiego. W książce laureata nagrody Nike odzywają się zatem języki z tysięcy polskich mateczników, czyli niewielkich społeczności posługujących się niestandardową polszczyzną. To książka o religii, bólu, miłości, wyzwiskach... To także literatura niekreatywna, plagiat nad plagiatami. Zdania, wyrażenia, frazy zaczerpnięte są z wcześniej istniejących tekstów, zapisów, listów, wspomnień. Konceptualna literatura ludowa na pograniczu prozy i poezji.
[FRAGMENT]
Ach mój mężu jak ty piękny! Jo ci nie upuszczy dó śmierci
Jo ci dóm moją adresą a t y mie dej swoją i my są nie zgubiony
Mie sa nowice cemnoszki widzo
Ojc cemnoch matka cemnoszka sin cemnoch a córka bialisa
Oczy człowiek może mieć czarne cjymnojasne bladojasne braune
Ta pani mo ocy modrokowe a niebo je w nocy cimnojasne
Ón je cały gupi za nią
Chytła kawalera!
Nie miał nic na sobie tylko gołe ciało
Cichyńki dobryńki człowiek
Tak prziszłem o chyłku do ciebie bo nie chcą żebi mą chto widział
Dej głowe to cie będę iskać
Skubejki dziś-ci bydom doskubki
Jo temu chitraszkowi nic nie wierze jemu tak te czorne oczy lata
Cy ty mas oblubieńce chęć do nij
Zle nowine leco piorunowo chyżościo
Ciongała się z chłopakami a tera Grubo
Ta ci nie je Worta że jo ziamnia śwanta nosi
Prziszła takou starou baba a in prosiła tego pana żeby ją wzión
Nie ciekej tak bo się zapolisz
To co ma baba między nogami to się na Dwa dwoi pizda albo ciapa
Czarne czasem maju piórka pod Bebeszkiem
Babcyk to chłop co za babami Lato: tylko Babów mu dać
Ciocine lata miołem jak się żyniółem
Cieszta się z tygo sczyńścia jakie wóm się wali
Furt mi było Cudno
Tak mi było Ckliwo
Siadnij do mnie bliziulko to cie ukochom
A jo ji mówiółem usłuchejcie mnie i zdymcie kołtun byle tylko głowę noście ciepło
***
Marian Pilot - wielkopolski pisarz polski, autor kapitalnego “Słownika dawnej gwary wsi Siedlików”, badacz dziejów czarodziejstwa i kołtunerii, laureat Nagrody Nike za powieść “Pióropusz”. Mieszka na Targówku (Warszawa).
Audiobook details
Rating★★ 2.1 (22)
Includes Goodreads
GenreGeneral Fiction
Length1 hr 49 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
Publish dateMar 12, 2025
LanguagePolish
Table of contents
1Linia Konceptualna
17I ón go bach
2Motto
18Na nogę
3Przed rają
19Tyn istny
4Socha
20Idzi i Idzi
5Nie wjys
21Biedka to je
Show all chaptersShow less
6Tak ino
22Tyn
7Ach mój
23Prosty
8A ból
24Rodzi sie
9Smutku! frasunku! żałości!
25Ón sie jus
10Idzies abo
26Powiedział to a to
11Byciu być
27Nie tfało
12Gajeroski cajg
28Ty barbarzynko
13I se myśloł
29Anieli sóm
14Przyboś to jest
30Bimber ze
15We młynie
31U naszych
16Ciało drzewa