
Length1h 41m
About this audiobook
Cykl fraszek, zabawnych i zarazem skłaniających do refleksji nad życiem.
Słowo wstępne
Myśli, bez względu na to, czy słowne czy bezsłowne, raczej są ulotne, więc może szczególnie wtedy, kiedy z tą ulotnością się człowiek obędzie i zda sobie sprawę, że i niego samego ta ulotność również dotyczy, wtedy, zdarza się, że w piśmie właśnie, w tym diabelskim przecież wynalazku, szuka pociechy, ale i takiego momentu, w którym będzie się mógł swoim myślom przyjrzeć. Przyglądając się swoim myślom, Roman Komassa robi w nich porządek. Dopytuje się, gani, drwi i czasem z domu wyrzuca. Ale nawet jeśli te myśli przed spojrzeniem Romana Komassy całe drżą i gubią szyk, to daje im miejsce i uważnie słucha. Czasem nawet sam szyk zgubi, żeby się owe myśli lepiej u niego czuły.
Czasem człowieka nachodzą myśli mądre i przenikliwe, czasem zaś są zupełnie bezmyślne. Bywa, że w tych drugich można znaleźć więcej prawdy. To samo z wierszami – zdarza się, że ktoś trzaśnie jakąś gnomę, która czasu niepomna lśnić będzie jak gwiazda. Zwykle to wygląda skromniej. Słowa się siebie boją, wadzą się ze sobą, puenta, choć czasem związana rytmem czy rymem, nie do końca może się odnaleźć. Tak jest zazwyczaj. Mówiąc inaczej: świat jest piękny, na pewno, ale nie jest doskonały. Roman Komassa przygląda się w swoich dyrdymałkach zarówno temu światu, jak i oczywiście samemu sobie. Nawet gdy bohaterami stają się politycy czy zwierzęta, jego, chyba metaliteracka, obecność wciąż jest wyczuwalna.
/fragment/
Audiobook details
GenrePoetry
Length1 hr 41 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
Publish dateJan 30, 2026
LanguagePolish
Table of contents
1Słowo wstępne
2O starości i młodości
3Dyrdymałki polityczne
4Zwierzyniec ludzi