Dwóch podróżnych trafia do gospody, której nie ma na żadnej mapie. Zmęczenie, chłód i niezwykła uprzejmość gospodarzy wciągają ich w sen, który zaczyna przenikać rzeczywistość. To subtelna, hipnotyczna opowieść o granicy między jawą a snem, o dziedzictwie krwi i miejsc.