Cztery różne mroczne historie.
Pierwszej nocy zobaczyłem coś dziwnego. Wychodząc z łazienki, spojrzałem w lustro — i zauważyłem, że postać w odbiciu się... opóźnia. Ruszała się o ułamek sekundy później niż ja. Pomyślałem, że jestem zmęczony. Ale następnego dnia było gorzej.
Ruchy odbicia były nie tylko opóźnione. Były inne. Wykonywały gesty, których ja nie zrobiłem — minimalne, ale zauważalne: zaciśnięta pięść, ruch ust bez dźwięku, uśmiech.