
Length5h 50m
About this audiobook
Ewa dobiega czterdziestki, ma poukładane życie, partnera, ugruntowaną pozycję zawodową. Strata przychodzi niespodziewanie. Taka, o której się nie mówi, nie pisze. Taka, po której się nie dzwoni, nie odbiera, nie bywa i nie rozumie samej siebie. W kalejdoskopie roztrzaskanych emocji kobieta nie potrafi dojść do ładu sama z sobą. Wszystko zmienia się, gdy w poszukiwaniu spokoju postanawia rzucić dotychczasową pracę w korporacji i zatrudnia się w małym, przytulnym antykwariacie prowadzonym przez starszego pana, którego Ewa nazywa Świętym Mikołajem. Z pozoru nudne miejsce pełne papierów i kurzu, szybko staje się jej drugim domem, a stosy starych dokumentów i pism – drugim życiem.
Ewa zaczyna bowiem przepisywać dawną korespondencję Stanisławy Umińskiej - wybitnej polskiej aktorki z lat dwudziestych, której listy miały przynieść ukojenie. Ku własnemu zdziwieniu, pewnego dnia odkrywa, że pełne kolorytu listy z epoki mogą być tak naprawdę mapą prowadzącą do prawdziwego skarbu!
Wpół do świtu to czas, w którym wszelkie troski jeszcze nie dają o sobie znać. Wpół do świtu chroni, daje nadzieję i wiarę w to, że odnalezienie „lepszego jutra” będzie możliwe.
Wpół do świtu porywa, zachwyca i w nieoczywisty sposób wspiera!
Audiobook details
GenreGeneral Fiction
Length5 hrs 50 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
Publish dateNov 14, 2023
LanguagePolish
Table of contents
1I. MOŻE WARTO WRESZCIE O TYM POROZMAWIAĆ?
2II. NIECH PAN JĄ ZABIERZE DO DOMU
3III. BYŁAŚ MOJĄ SIŁĄ
4IV. PAMIĘTLIWA BESTIA
5V. STAŚKA, CO TAM ROBISZ
Show all chaptersShow less
6VI. MAPA SKARBÓW
7VII. JA BŁĄKAM SIĘ WSZĘDZIE
8VIII. GWIAZDOZBIÓR SKORPIONA
9IX. WIĘC ZABIERZ MNIE POD TAMTEN DACH
10X. MOJA CIOCIOBABCIA
11XI. NIGDY NIE MOŻNA PRZEWIDZIEĆ
12XII. TO JEST PRAWDZIWY SKARB
13XIII. I MIAŁA CAŁE ŻYCIE
14XIV. JA BŁĄKAM SIĘ WSZĘDZIE
15XV. COŚ WAŻNEGO
16XVI. DZIĘKUJĘ, SINIU
17XVII. WSZYSTKIE LASY TAK MAJĄ
18XVIII. ZWYCZAJNA I PIĘKNA JEDNOCZEŚNIE
19XIX. SINIU, GDZIE MAM IŚĆ?
20XX. MATKA BOSKA Z JEZUSKIEM PUSZCZA DO MNIE OKO
21XXI. ODDYCHAM PEŁNĄ PIERSIĄ