Gargantua i Pantagruel

Gargantua i Pantagruel

By François Rabelais (tłum. Tadeusz Boy-Żeleński)
Michael Caine
Listen with Sir Michael Caine™ and 1,000+ voices
Length28h 20m

Audiobook details

GenreGeneral Fiction
Length28 hrs 20 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
LanguagePolish

Table of contents

1Gargantua i Pantagruel
2Od tłumacza (pt. 1)
3Od tłumacza (pt. 2)
4Księga pierwsza
5Żywot wielce przeraźliwy wielkiego Gargantui, ojca Pantagruelowego, niegdy skomponowany przez mistrza Alkofrybasa, Abstraktora Piątej Esencji
Show all chapters
6Księga pełna pantagruelizmu
7Przedmowa autora
8Rozdział pierwszy. O genealogii i starożytności rodu Gargantui
9Rozdział drugi. Fidrygałki faszerowane, znalezione w starożytnej budowli
10Rozdział trzeci. Jako Gargantua jedenaście miesięcy pozostawał w żywocie matki
11Rozdział czwarty. Jako Gargamela, nosząc w żywocie Gargantuę, spożyła wielką dzieżę flaków
12Rozdział piąty. Pogwarki pijackie
13Rozdział szósty. Jako Gargantua przyszedł na świat w sposób bardzo osobliwy
14Rozdział siódmy. Jakim sposobem Gargantua otrzymał imię i jak zwąchał się z winkiem
15Rozdział ósmy. Jak odziewano Gargantuę
16Rozdział dziewiąty. Barwy ubioru Gargantui
17Rozdział dziesiąty. O tym, co oznacza kolor biały i niebieski
18Rozdział jedenasty. Młode lata Gargantui
19Rozdział dwunasty. O misternych konikach Gargantui
20Rozdział trzynasty. Jak Tęgospust poznał bystrość dowcipu Gargantui po jego wynalazku nowego utrzyjzadka
21Rondo
22Rozdział czternasty. Jako Gargantua kształcony był przez pewnego teologa w alfabecie łacińskim
23Rozdział piętnasty. Jako Gargantuę powierzono innym pedagogom
24Rozdział szesnasty. O podróży Gargantui do Paryża, o ogromnej kobyle, która go dźwigała i jako ta wytępiła wszystkie końskie muchy w okolicy
25Rozdział siedemnasty. Jako Gargantua oblał swoje powitanie z Paryżanami i jako zabrał wielkie dzwony z kościoła Najświętszej Panny
26Rozdział osiemnasty. Jako Janotus Berdysz został wysłany w poselstwie, aby skłonić Gargantuę do oddania dzwonów
27Rozdział dziewiętnasty. Przemowa, jaką mistrz Janotus Berdysz wygłosił do Gargantui, aby go skłonić do oddania dzwonów
28Rozdział dwudziesty. Jako teolog zabrał swoje sukno i jako wszczął proces przeciw sorbonistom
29Rozdział dwudziesty pierwszy. Nauki i obyczaje Gargantui wedle dyscypliny jego profesorów Sorbonosłów
30Rozdział dwudziesty drugi. Zabawy Gargantui
31Rozdział dwudziesty trzeci. Jako Ponokrates ujął Gargantua w taką dyscyplinę, iż ani godzina w dniu nie szła na marne
32Rozdział dwudziesty czwarty. Jak Gargantua spędzał czas, kiedy pora była dżdżysta
33Rozdział dwudziesty piąty. Jako między piekarzami kołaczy z Lerny a pasterzami z kraju Gargantui wszczęły się wielkie swary, z których zasię zrodziły się długie wojny
34Rozdział dwudziesty szósty. Jako mieszkańcy Lerny z rozkazania swego monarchy Żółcika, napadli niespodzianie pasterzy króla Tęgospusta
35Rozdział dwudziesty siódmy. Jako pewien mnich z Selii ocalił obejście klasztorne od napaści nieprzyjaciół
36Rozdział dwudziesty ósmy. Jako król Żółcik wziął szturmem Skałę Klermoncką i jako niechętnie a z żalem Tęgospust podjął wojnę
37Rozdział dwudziesty dziewiąty. Treść listu napisanego do Gargantui przez Tęgospusta
38Rozdział trzydziesty. Jako Ulrych Swędzimir wysłany został w poselstwie do Żółcika
39Rozdział trzydziesty pierwszy. Przemówienie posła Swędzimira do króla Żółcika
40Rozdział trzydziesty drugi. Jako Tęgospust dla okupienia pokoju kazał oddać kołacze
41Rozdział trzydziesty trzeci. Jako niektórzy wodzowie Żółcika swymi zbyt gorącymi radami wpędzili go w ostateczne niebezpieczeństwo
42Rozdział trzydziesty czwarty. Jako Gargantua opuścił miasto Paryż, aby ratować swój kraj, i jak Gymnastes spotkał się z nieprzyjaciółmi
43Rozdział trzydziesty piąty. Jako Gymnastes zgrabnie uśmiercił kapitana Flaczka i innych ludzi Żółcikowych
44Rozdział trzydziesty szósty. Jako Gargantua zburzył zamek Wedeński i jako przebyli bród
45Rozdział trzydziesty siódmy. Jako Gargantua, czesząc włosy, wyczesał siła kul armatnich
46Rozdział trzydziesty ósmy. Jako Gargantua zjadł w sałacie sześciu pielgrzymów
47Rozdział trzydziesty dziewiąty. Jak Gargantua podejmował mnicha, który zabawiał się przy wieczerzy wdzięcznymi pogwarki
48Rozdział czterdziesty. Dlaczego mnichy są w ohydzie u całego świata i dlaczego jedni mają większe nosy, a drudzy mniejsze
49Rozdział czterdziesty pierwszy. O tym, jako mnich uśpił Gargantuę, i o jego godzinkach i brewiarzu
50Rozdział czterdziesty drugi. Jako mnich dodawał ducha kompanom i jako zawisnął na drzewie

More from François Rabelais (tłum. Tadeusz Boy-Żeleński)

You may also like