Schodami w górę, schodami w dół

By Michał Choromański
Listen with Sir Michael Caine™ and 1,000+ voices
Length13h 53m

About this audiobook

Uniwersalna powieść obyczajowo-psychologiczna z elementami erotycznymi oraz frapującą intrygą kryminalną, a zarazem przenikliwe i zabawne studium funkcjonowania małej i specyficznej społeczności. To także zatrzymany w kadrze obraz świata, który gwałtownie i bezpowrotnie zniknął w momencie wybuchu II wojny światowej. Wreszcie to również brawurowa literacka zabawa konwencjami. Struktura świata jest bowiem dla Choromańskiego totalnie groteskowa — jak dla Witkacego i Gombrowicza czy Kafki i Dostojewskiego. Według powieści w 1988 roku zrealizowano film o tym samym tytule w reżyserii Andrzeja Domalika. Fotos z tego filmu umieściliśmy na okładce. Są na nim Magdalena Wójcik (kreująca postać Lusi) i Maciej Robakiewicz (kreujący postać Karola). Akcja tej powieści toczy się w 1939 roku w małym miasteczku w Tatrach, którego pierwowzorem było Zakopane. Bohaterowie książki plotkują, piją, grają w karty i żyją w nietypowych związkach. Miewają – jak się okaże – dość paskudne tajemnice i wiodą podwójne życie. Przybyszem, a zarazem narratorem jest młody artysta Karol Nitonicki spędzający tu wakacje i utrzymujący się z malowania portretów. Autentyzmu postaci narratora dodaje fakt, że sam Choromański nie tylko w młodości sporo malował i rysował, ale i przez całe życie przyjaźnił się z malarzami (m.in. z Rafałem Malczewskim). DRUGA STRONA OKŁADKI: Upalne, suche lato 1939 roku w małym miasteczku w Tatrach, tajemnicze samobójstwo baronowej, która podobno jest szpiegiem niemieckim, podejrzane nocne wizyty jakichś wysoko postawionych osób z rządu u demonicznego wróżbity, upiorna wdowa po wielkim artyście, niesamowite, tragikomiczne romanse i skandale obyczajowe na małomiasteczkową skalę – wszystko to owiane charakterystyczną dla tego pisarza sferą niezwykłości. Powieść napisana ze specyficznym poczuci humoru, trochę sensacyjna, trochę psychologiczna, w której i klucza doszukiwać się można, z kapitalną pointą wyzwoloną przełomem meteorologicznym – halnym wiatrem – świetna zabawa literacka dla ciągle zaskakiwanego niespodziankami czytelnika. ANNA MICHALIK (2018): Powieść Schodami w górę, schodami w dół zalegała w pracowni pisarza przez wiele lat. Choromański zaczął ją pisać pod koniec lat 30. XX wieku, by dokończyć ją ponad 30 lat później – swoje pierwsze wydanie książka miała dopiero w roku 1967 roku. Opis małej tatrzańskiej miejscowości wraz z rozległa panoramą charakterów jej mieszkańców wielu przypomniał Zakopane, tak tłumnie odwiedzane i zamieszkiwane przez najwybitniejszych przedstawicieli okresu Młodej Polski. W wielu powieściowych bohaterach dopatrywano się rzeczywistych osób, znanych osobiście Choromańskiemu, przez co pisarza przez wiele lat darzono na salonach niechęcią. Uważna lektura Schodami w górę… sugeruje jednak coś innego – nie jest to powieść z kluczem, nie da się bowiem jednoznacznie określić, który z powieściowych bohaterów stanowi odbicie rzeczywistej osoby. Choromański brał raczej cechy kilku osób do wykreowania jednego powieściowego bohatera, tworząc tym samym galerię typów ludzkich charakterów. Z tego też względu wskazywanie w tej powieści pierwowzorów takich osób, jak np. Maria Kasprowiczowa, Karol Szymanowski czy Kazimierz Wierzyński zwyczajnie mija się z prawdą.  Charakterów prezentujących odmienne postawy życiowe przewija się przez strony Schodami w górę… mnóstwo. Począwszy od Węgierki Draginy Łuckiej, „wielkiej wdowy” po rzeźbiarzu Antonim Łuckim, budującej dla niego monumentalny grobowiec, przez architekta Ryszarda Ordęgę, aż po wróżbitę i morfinistę Lilipowskiego. Pod płaszczykiem powieści poświęconej dochodzącym do zdrowia kuracjuszom oraz stałym mieszkańcom górskiego miasteczka, autor przemyca ważne pytania egzystencjalne, tym istotniejsze, że akcja powieści toczy się na kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej.  Świat tatrzańskiej miejscowości Podbazie opisywany jest z perspektywy osoby z zewnątrz, 19-letniego Karola Nitonickiego, studenta warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, który postanowił spędzić lato na malowaniu górskich pejzaży i sprzedawaniu swoich obrazów. Tak skonstruowany narrator umożliwia bowiem nie tylko pozbawione zapośredniczenia spojrzenie na życie toczące się w górskiej miejscowości, ale także – za sprawą wybrania na narratora młodzieńca – czytelnik ma okazję śledzić ewoluującą psychikę dorastającego mężczyzny. Jest to relacja tym ciekawsza, że wzbogacona o jego „malarskie spojrzenie”, pogłębiające złożoność postaw i charakterów portretowanych osób.  Choć na początku młody malarz daje się uwieść panującej na Podbaziu atmosferze, dosyć szybko zaczyna zadawać sobie fundamentalne pytania: ile różnych twarzy może mieć jedna osoba? Oraz: tak naprawdę kto jest kim, a za kogo tylko się podaje? Postaci godnych powyższych rozważań jest mnóstwo: baronowa Sztygielowa, okultysta Lilipowski wraz z małżonką, kelner Barski czy też architekt Ryszard Ordęga. Zwłaszcza ostatnia z tych osób zasługuje na szczególną uwagę, z racji na swą doniosłość dla całej powieści. Przywołanie postaci Ordęgi rozpoczyna i kończy całą historię, a targające nim dylematy są najważniejszymi pytaniami stawianymi przez powieść Schodami w górę, schodami w dół. Ryszard Luty Eustachy Ordęga, a właściwie Ryszard Furdala, jest bowiem człowiekiem dotkniętym sporym brakiem. Nie posiada on poglądów, które umożliwiłyby mu zajęcie właściwego stanowiska i wyboru stosownej postawy moralnej. „Trzeba w sobie coś mieć, żeby mieć przekonania, trzeba w sobie coś mieć. Tylko co?” – te słowa Ryszarda Ordęgi są przejmujące nie tylko dlatego, że bohater przyznaje się w nich do swej wewnętrznej pustki, której nie jest w stanie niczym wypełnić, ale są one wstrząsające także ze względu na fakt, że taka opinia zostaje wygłoszona na kilka miesięcy przed wybuchem II wojny światowej, kiedy już nie będzie można pozwolić sobie na luksus braku podjęcia decyzji.  Także przy okazji wizyty Ordęgi w domu na Podbaziu wyjaśnia się sens tytułu całej opowieści. Jak bowiem tłumaczy Dragina Łucka: „(…) ludzie na tej ziemi chodzą schodami w górę i schodami w dół i że przed idącymi w górę schody, a właściwie stopnie się poszerzają, natomiast dla idących w dół zwężają się i zmniejszają. Mówiłam o tym w znaczeniu moralnym, filozoficznym, ludzkim”. Trochę egzaltowane słowa pani Łuckiej nie znajdują jednak zrozumienia u innych bywalców jej domostwa. Jeden z nich, komisarz Szmurło, inaczej zapatruje się na sens budowanej przez „wielką wdowę” groty upamiętniającej jej zmarłego męża: „tu pani Łucka ujawniła mu psychologiczne znaczenie schodów prowadzących do groty z tumbą. Komisarz pomyślał trochę i powtórzył, że psychologia stosowana w sztuce jest jego hobby, konikiem. Ale według niego wymowa schodów była inna. Dla niego budowniczy, który budował te schody, przeżywał strach. Jakby bał się zejść na ziemię, natomiast ratunek dla siebie widział w ucieczce na górę. Więc były w tych schodach zarazem i strach, i chęć ucieczki. – Schodami w górę, schodami w dół! – zawołał dosłownie pan Bolesław. Wszyscy my w swej karierze chodzimy schodami w górę lub w dół, ale nie wszyscy przeżywamy z tego powodu panikę”.  Szeroka panorama niejednoznacznych ludzkich charakterów oraz ukazanie rozmaitych podejść względem rzeczywistości wskazują na pogłębioną świadomość konieczności psychologizacji jednostki. W powieści Schodami w górę… Choromański ukazał mnogość postaw życiowych, ich zmienność oraz podatność na wpływy i intrygi. Podkreślił także, że żaden człowiek nie ma tylko jednej, ostatecznej twarzy czy formy, bo nieustannie pozostają one w ruchu. W tej powieści pisarz podniósł także inne kwestie. Świat ukazany przez Choromańskiego w Schodami w górę, schodami w dół to przedstawienie uniwersum niemal w przededniu wybuchu II wojny światowej. Czytelnicy patrzący z prezentystycznej perspektywy wiedzą, że jest to świat, po którym już niebawem zostaną jedynie wspomnienia. Jednak jego bohaterowie niemal do końca nie dostrzegają zagrożenia i łudzą się, że dziejowa zawierucha ominie ich małą miejscowość. Choć w powieści pojawiają się znaki ewidentnie oznajmujące nadciągający kataklizm (vide: wybicie szyb w żydowskim sklepiku, dyskretna wszechobecność podwójnych agentów współpracujących z obcym wywiadem), to mieszkańcy Podbazia nie widzą – nie chcą widzieć? – nadciągającego zagrożenia. Projekt okładki: Marcin Labus.

Audiobook details

Rating★★★★ 3.9 (27)
Includes Goodreads
GenreGeneral Fiction
Length13 hrs 53 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
Publish dateJun 16, 2021
LanguagePolish

Table of contents

1Start (pt. 1)
4Start (pt. 4)
2Start (pt. 2)
5Start (pt. 5)
3Start (pt. 3)
6Start (pt. 6)

More from Michał Choromański

Świetlana Droga. Obóz koncentracyjny w DonieckuAsiejew Stanisław5h 43m4.7 (1.3K)$7.70 · $0.00
BachmutMyrosław Łajuk5h 2m4.7 (403)$11 · $0.00
Rok 1984 (wydanie ilustrowane)George Orwell10h 55m4.4 (11.9K)$5.50 · $0.00
Armia CzarnobogaRadosław Samlik5h 17m5.0 (22)$5.70 · $0.00
Małe kobietkiLouisa May Alcott9h 50m4.3 (2.8M)$6.70 · $0.00
Opowieść PodręcznejMargaret Atwood10h 41m4.2 (2.9M)$13 · $0.00
Odwaga i strachOla Hnatiuk19h 25m4.4 (193)$9.30 · $0.00
CytoniczkaBrandon Sanderson15h 10m4.2 (101.1K)$24 · $0.00
Rok 1984George Orwell11h4.3 (6.1M)$5.90 · $0.00
Kocie okoMargaret Atwood14h 20m4.2 (269.5K)$8.80 · $0.00
Oryks i DerkaczMargaret Atwood11h 14m4.2 (336.7K)$13 · $0.00
Rok potopuMargaret Atwood14h 13m4.2 (157.6K)$12 · $0.00
CóreczkaTamara Duda8h 55m4.7 (3.9K)$7.70 · $0.00
Wojenna miłośćJoanna Jax10h 50m4.6 (1.2K)$9.10 · $0.00
Opowiadania zebraneSchulz Bruno10h 15m4.5 (2.1K)$1.50 · $0.00
(Nie)rosądne szeptyBlack Victoria14h 37m4.5 (1K)$9.50 · $0.00
Nasze życzenieTillie Cole14h 29m4.5 (1.5K)$12 · $0.00
Książę szpiegówElizabeth Camden11h 25m4.4 (3.7K)$12 · $0.00
Wyryte w sercuTara Johnson10h 5m4.4 (2.4K)$11 · $0.00
Lato, gdy mama miała zielone oczyTatiana Tibuleac4h 7m4.4 (65.4K)$7 · $0.00

You may also like

Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek. ŚmierćJonas Gardell7h 50m4.5 (1.5K)$12 · $0.00
Wielkie nadziejeDickens Charles16h 6m4.0 (796K)$5.40 · $0.00
Szaleństwo AlmayeraConrad Joseph6h 33m3.7 (1.2K)$0.80 · $0.00
Go!Kaneshiro Kazuki6h 40m3.9 (7.9K)$9.40 · $0.00
Od dwóch tysięcy latSebastian Mihail7h 54m4.2 (2.3K)$8.10 · $0.00
JezioroBianca Bellová5h 19m3.8 (2.8K)$7 · $0.00
Żeromski. Dzieje grzechówIwona Kienzler12h 9m$11 · $0.00
Powieść lekarskaKorhonen Riku15h 41m3.3 (238)$11 · $0.00
Brutalna prawda o pierwszej pracy - Mechanizmy, które kształtują tożsamość zanim zdążysz to zauważyć.Max Paradox3h 39m$8.10 · $0.00
Kształt miłości. Opowieść o Fryderyku ChopinieJerzy Broszkiewicz14h 5m3.7 (11)$5.20 · $0.00
Dzika plażaŁukasz Radecki36m$2.70 · $0.00
RoztopyKuba Wojtaszczyk8h 47m$12 · $0.00
Dziewczyna, która wiosłowała w stronę tęczyHelmsdal Rakel3h 19m$6.80 · $0.00
Brutalna prawda o podatkach - Dlaczego zawsze płacisz więcej, niż chcesz, i mniej, niż myślisz, że powinieneśMax Paradox4h 28m$8.20 · $0.00
Anka. LGBT. Część 3Ola Maj4h 39m$4.40 · $0.00
Chipsy dla gościNatalka Suszczyńska4h 25m3.5 (233)$8.60 · $0.00
Saga Rodu Forsyteow 3. Przebudzenie. Do wynajęciaJohn Galsworthy12h 19m4.4 (135)$5.60 · $0.00
Brutalna prawda o uzależnieniu od internetu - Scrollujesz, więc jesteś i coraz mniej czujesz.Max Paradox3h 49m$8 · $0.00
Świece w pogańskim gajuKamen Jiří8h 57m3.3 (108)$7.40 · $0.00
Brutalna prawda o pracy po 40-tce - dlaczego doświadczenie przestaje być tarczą, a zaczyna być ciężaremMax Paradox5h 12m$8 · $0.00