W latach 1952-56 r. w podłódzkim Gałkówku oraz okolicach nieznany sprawca dokonywał zabójstw i ich usiłowań. Jego ofiarami były samotnie idące kobiety. Sadysta dusił je i brutalnie bił. Obnażone ciała znajdowano porzucone w zaroślach.
Sześć kobiet straciło życie. Nie udało się wytropić mordercy, więc śledztwa umorzono. Gdy w 1967 r. Stanisław Modzelewski zabił w Warszawie swoją sąsiadkę, sprawę połączono ze zbrodniami sprzed lat.
Okres wyciszenia Sadysty trwał 11 lat. Czy dokonał w tym czasie innych zbrodni? Dlaczego podczas przesłuchań przyznał się do napadów w Gałkówku?