Ania, wypalona warszawska biolożka, wraca na Roztocze, by przejąć farmę lawendy po babci Heli. Wśród szumu pszczół i zapachu ziół poznaje Janka, pszczelarza i stolarza, oraz jego córkę Zuzię. Ich relacja, pełna spięć, przeradza się w przyjaźń, gdy Ania tworzy mydło lawendowe na festiwal. Tajemnicze listy i rysunki babci odkrywają historię Marii, jej siostry, rozdzielonej przez wojnę. Roztocze szepcze o korzeniach i miłości, a Ania uczy się, że dom to więcej niż miejsce. Ciepła, pachnąca miodem opowieść o nowych początkach.