Mature

Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali

By Julian Tuwim
Listen with 1,000+ voices
Length3m

About this audiobook

Kontrowersyjny wiersz Juliana Tuwima, który nawet współcześnie jest cenzurowany na różne sposoby. Niniejsze wydanie jest kompletne, nieocenzurowane.   Utwór ten, znany również pod tytułami „Całujcie mnie wszyscy w dupę” – od wersu kończącego każdą zwrotkę i „Absztyfikanci Grubej Berty” – od pierwszych słów wiersza, jest przede wszystkim satyrycznym opisem przedwojennego społeczeństwa polskiego, zawiera inwektywy wymierzone w poszczególne grupy społeczne, jak również konkretne osoby. Cechą szczególną utworu jest wzmocnienie przekazu poprzez użycie potocznego i wulgarnego słownictwa. Pierwsze wydanie zostało potajemnie wydrukowane w 1937 w Poznaniu w nakładzie 35 egzemplarzy, które Tuwim rozdał znajomym. Ciekawostka: na podwórzu kamienicy przy ul. Legionów 2 w Łodzi – rodzinnym mieście Tuwima – znajduje się rzeźba „Dupa Tuwima” nawiązująca do tego wiersza. [Wikipedia]   W wierszu tym Tuwim wyliczał tych, którzy jego zdaniem robili wszystko, by doprowadzić Polskę do upadku. A przy okazji dokuczyli także jemu. Proponował (uprzejmie, ale stanowczo), aby go w dupę pocałowali wszystkim bez wyjątku, i po równo. [Mariusz Urbanek, „Tuwim. Wylękniony bluźnierca” – ta biograficzna książka jest dostępna jako audiobook, który również opublikowało Wydawnictwo Estymator]   Wyjaśnienie niektórych zawartych w tym wierszu wątków. Absztyfikanci to inaczej adoratorzy, mężczyźni starający się o względy kobiety. Gruba Berta (Dicke Bertha) była natomiast potoczną nazwą niemieckiego moździerza oblężniczego M-Gerät, używanego podczas I wojny światowej. Tuwim stosuje tutaj żartobliwą grę słów, nabijając się najpewniej z wojskowych. Możliwe też, że  miał tak naprawdę na myśli polskich germanofilów. Lodzermensch było z kolei popularnym na przełomie XIX i XX w. określeniem bogatego mieszkańca Łodzi (rodzinnego miasta Tuwima). Zazwyczaj nazywano tak właścicieli fabryk i wpływowych kupców. Słowo posiadało wiele konotacji; w negatywnym znaczeniu odnosiło się do ludzi chciwych i bezdusznych. Katowickie węglokopy są oczywiście nawiązaniem do katowickich górników, zaś borysławskie naftowierty do Borysławsko-Drohobyckiego Zagłębia Naftowego – największego w II RP rejonu wydobywania ropy naftowej i wosku ziemnego. Bubkami i żygolakami nazywano w czasach Tuwima niepoważnych mężczyzn, narcyzów i bawidamków. Rębajły to wichrzyciele, mężczyźni skorzy do bójki i walki na szable, a franty – wędrowni komicy i pospolite cwaniaczki. Pisząc o izraelickich doktorkach poeta naśmiewa się z dużej populacji Żydów w Polsce, dystansując się niejako od własnych korzeni. Tuwim zauważa jednocześnie z grymasem, że starozakonni uchodzą w kraju za elitę intelektualną i kulturalną. „Naje Fraje” to z kolei żartobliwe nawiązanie do austriackiego pisma “Neue Freie Presse”, na łamach którego publikowało wielu syjonistów. Należy tu przypomnieć, że Tuwim zmagał się z problemem swojej tożsamości narodowej. Był krytykowany przez antysemitów ze względu na swoje pochodzenie, a dla wielu Żydów uchodził za zdrajcę, który wolał identyfikować się z Polakami (opowiadał się m.in. za asymilacją Żydów). W powyższym fragmencie (jak i kilku następnych) poeta postanowił dać więc upust swojej narastającej latami frustracji związanej z wykluczeniem przez przedstawicieli obu narodów. [Reunion 69, dzismis.com]   Projekt okładki: Pola Augustynowicz

Audiobook details

Rating★★★★★ 4.6 (155)
Includes Goodreads
GenrePoetry
Length3 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
Publish dateApr 22, 2024
LanguagePolish

More from Julian Tuwim

You may also like

Zrób sobie rajMariusz Szczygieł6h 49m4.2 (3.1K)$8.10 · $0.00
Pochwała głupstwaIgnacy Krasicki5m4.1 (58.7K)Free
Zosia SamosiaJulian Tuwim1m4.2 (1.6K)Free
SzewcyStanisław Ignacy Witkiewicz2h 52m3.6 (7K)$2.70 · $0.00
Straszydła na co dzieńKarel Michal4h 35m4.2 (274)$7.40 · $0.00
SłówkaTadeusz Boy-Żeleński2h 38m$1.50 · $0.00
Znasz-li ten kraj?...Tadeusz Boy-Żeleński4h 28m4.0 (44)Free
Charaktery i anegdotySébastien-Roch Nicolas de Chamfort (tłum. Tadeusz Boy-Żeleński)3h 6m4.0 (148)Free
Copyright na Jezusa. Język, znak, rytuał między wiarą a niewiarąks. Andrzej Draguła10h 3m$8.60 · $0.00
Stanisław Bareja. Purée z dżemem, czyli żywot kultowego reżyseraMaciej Replewicz14h 9m4.3 (114)$17 · $0.00
Samotny mężczyznaAtxaga Bernardo12h 50m3.8 (644)$8.60 · $0.00
Książkowisko próżnościZbigniew Górniak6h 32m$13 · $0.00
Heretycy w średniowieczu. Poplecznicy szatana czy chrześcijańscy dysydenci?André Vauchez12h 43m3.9 (18)$9
365 pomysłów na efektywne posty w Social MediachAdam Romek8h 5m$24
Czy agile to stan umysłu?Tomasz Kowalski, Hanna Hanć1h 1m$9.20 · $0.00
Babeczki! Olejmy ten system. Kochajmy!Sara Taylor3h 9m$6.70 · $0.00
Przesłanie Boskiej IliadyWalter Russell7h 25m4.5 (19)$11 · $0.00
Kościół na rynkuks. Andrzej Draguła13h 28m$9.40 · $0.00
66 twarzy LucjanaFilip Krzemień14h 48m$13 · $0.00
...i wyjechac w Bieszczady. Thriller z DomaniewskiejSara Taylor3h 42m$7 · $0.00