Orchidee z ulicy szkarłatnej

By Helena Sekuła
Listen with Sir Michael Caine™ and 1,000+ voices
Length8h 21m

About this audiobook

Kryminał, który może się pochwalić wyłącznie doskonałymi recenzjami. Czy słusznie? Przekonaj się sam/a! GRZEGORZ CIELECKI (Klub MOrd): „Orchidee” czyta się bardzo dobrze. Polecam wszystkim lubiącym kryminały z podbudową obyczajową. Dowiecie się m.in. kto lubił „pieścić samochód jak kochankę”, czy chuligan mógł nosić spodnie w kolorze marengo, dlaczego walizkę wrzucono do Jeziorka Czerniakowskiego, czemu trzeba było sprawdzić osiemdziesiąt osób, o jakim posunięciu szachowym myślał mistrz Tartakower. Książka bowiem skrzy się wielobarwnością szczegółów. Holenderscy hodowcy orchidei nie mają w Warszawie łatwego życia. Oto niejaki Arvid Van der Maneer zostaje napadnięty na ulicy Szkarłatnej w Warszawie. Wśród bandytów jest siedemnastoletnia dziewczyna służąca za przynętę. Sprawcy skradli z samochodu… 60 kg kakao w metalowych puszkach. W  powyższych zdaniach znajduje się cała charakterystyczna poetyka wczesnych („Orchidee” to zasadniczo czwarty tytuł w dorobku autorki) powieści Heleny Sekuły. Mamy dziewczynę z półświatka, której grozi zejście na samo dno przestępczego życia i totalny upadek. Pojawia się element tajemnicy, starannie podtrzymywanej do końca książki czyli kakao z Holandii – niewątpliwe przedmiot pożądania w PRL. Tu jednak czujemy, że przecież nie może chodzić wyłącznie o przemyt kakao z Holandii do Polski, nawet jeżeli był to wyrób wielce deficytowy. Za sprawą tajemniczego Holendra wchodzimy także w wielki świat (beżowy volvo obcokrajowca) przestępczych macek obejmujących niczym ośmiornica całą Europę. No, ale to w dalekim tle. Wreszcie milicyjny realizm magiczny, występujący często u Heleny Sekuły. Nie ma przecież w Warszawie ulicy Szkarłatnej, choć jest ul. Solec, ul. Czerniakowska i ślimak (często tędy przejeżdżam, gdyż pracuję w antykwariacie na ul. Dobrej 56/66), którym podążał Holender na mityczną Szkarłatną. Rychło pojawia się także major Andrzej Korosz, główny śledczy, a sam napad na Holendra schodzi na dalszy plan. Ważniejszy w całej sprawie staje się trup żony (znaleziono jej zmasakrowane ciało, z pantoflem tkwiącym w ustach!) pewnego ogrodnika, do którego miało trafić podejrzane kakao. Ślad wiedzie do pasera z Brzeskiej, niejakiego Pilarczyka. Twardy gość – „Trzęsie całą Pragą, Targówkiem i Zaciszem”.  Skradzione kakao rozchodzi się bowiem po detalistach z Bazaru Różyckiego. Wspomniany zaś ogrodnik miał wykorzystywać kakao w charakterze kompostu dla orchidei. I tu dotykamy istotnej symboliki zawartej w książce. Cała rzecz bowiem idzie o los dziewczyny imieniem Magda, poznanej początku powieści. Oto z przestępczego podglebia ma szansę wyrosnąć piękny kwiat. Ale czy to możliwe? Skoro wokoło napady, kradzieże i morderstwa? Pytam retorycznie. Powieść jest rozbudowana, wielowątkowa i czasem odnosimy wrażenie chaosu, ale autorka znakomicie panuje nad materią całości i wszystkie nitki prowadzą w końcu do właściwych kłębków, a czytelnik jest zadowolony, że przeczytał kolejny soczysty kryminał z bogatym tłem obyczajowym, na czym intryga broń boże nic nie traci. Główne nici śledztwa trzyma Korosz, ale jego oficerem linowym jest porucznik Cieślik ze służby X czyli podręczny tajniak. O życiu prywatnym Korosza nic nie wiemy. Jeżeli nawet wyraża pewne zainteresowanie pojawiającymi się kobietami to jednak nie wykracza ono poza relacje szarmancko-służbowe, to Cieślik pozwala sobie na afekt wobec Magdy, która jest przez swoich określana per…Mata Hari z Czerniakowa.  I znów kobieta nie schodzi na złą drogę dzięki zbawiennemu zaangażowaniu Milicji Obywatelskiej. Przypomnijmy, że w „Dziewczynie znikąd”, to Korosz wyciągał z dna Zuzannę Herc. Teraz ma od tego swoich ludzi. RAFAŁ FIGIEL (Klub MOrd): „Orchidee z ulicy szkarłatnej” były pierwszą przeczytana przeze mnie książką Heleny Sekuły i są do tej pory książką ulubioną. A stało się to za sprawą dwóch przede wszystkim powieściowych wątków. Pierwszy z nich to romans jednego z milicjantów z dziewczyną z marginesu, będącą na dodatek osobą ważną dla prowadzonego śledztwa. Wątek jest istotny – autorka w swoich późniejszych powieściach kładzie świadomie spory nacisk na warstwę obyczajową. Mamy tu do czynienia ze szczególną reinterpretacją mitu Pigmaliona: oto młody porucznik MO, nie bacząc na krytykę ze strony przełożonych, poddaje młodą przestępczynię – Magdę – prywatnemu procesowi resocjalizacji. Efekt – „Dziewczyna otoczona życzliwością i troskliwym staraniem, rozkwitła”. To ona jest tak naprawdę tytułową orchideą – kwiatem wymagającym cieplarnianych warunków, lecz odwdzięczającym się cierpliwemu ogrodnikowi cudownym, egzotycznym pięknem. Sekuła przypomniała w sposób trochę może naiwny, lecz bardzo sympatyczny niby tak oczywistą, lecz przez wielu zapomnianą tezy, że nikt nie rodzi się zły i wiele zależy od środowiska w jakim się człowiek rozwija, od ludzi, którzy go otaczają. Za sprawą Magdy książka jest jedną z najpogodniejszych i najbardziej „optymistycznych” powieści kryminalnych, jakie czytałem. Drugim ciekawym wątkiem jest ulubiony i w związku z tym zaciekle tropiony przeze mnie w powieściach kryminalnych wątek szachowy. Otóż przestępcy posługują się w kontaktach między sobą kartkami pocztowymi z zapisem pewnego oryginalnego otwarcia szachowego. Otwarcie nazywa się „Orangutan”. Czy rzeczywiście istnieje takie otwarcie? I skąd taka dziwna nazwa? Otóż w 1924 roku organizatorzy międzynarodowego turnieju szachowego w Nowym Jorku, w przerwie między kolejnymi rundami zaprowadzili uczestników do ogrodu zoologicznego. Polski arcymistrz Ksawery Tartakower spędzał wolny czas przypatrując się siedzącemu w jednej z klatek orangutanowi. Tego samego popołudnia rozpoczął partię z węgierskim arcymistrzem Gezą Maroczym ruchem 1.b2-b4. Partia zakończyła się remisem. Na pytanie Węgra, co to za otwarcie, odparł, że jest to wynik konsultacji z orangutanem. Opisując to wydarzenie w jednym z czasopism szachowych oburzony Maroczy stwierdził, że „tego rodzaju konsultacje i analizy są niedopuszczalne”. GALFRYD (lubimyczytac.pl): Przyzwoite milicyjne czytadło. Międzynarodowa siatka przemytnicza, obrotny badylarz i warszawski półświatek kryminalny, a do tego odrobina oryginalnego love story pomiędzy milicjantem a jedną z podejrzanych. Napad na goszczącego w Polsce Holendra – wśród zagrabionych przedmiotów było 80 (!) kilo kakao (!) – podobno na prezenty dla „polskich hodowców rzadkich odmian orchidei”. Wkrótce w okolicznych sklepach mają miejsce dwie kradzieże – trzeba trafu, tego samego rodzaju holenderskiego kakao. Kiedy dodatkowo do jednego ze szpitali trafia kobieta z zatruciem po spożyciu babki upieczonej na takim że samym kakao – major Korosz rozpoczyna intensywne śledztwo. Obejmuje ono osobę i interesy ogrodnika, na którego zaproszenie Holender przebywał w Polsce. Badylarz wyjaśniał, że używają oni kakao jako szczególnego nawozu mającego pomóc w hodowli rzadkich odmian orchidei. Parę miesięcy dochodzenia nie przynosi żadnego rezultatu, ale w święta Bożego Narodzenia w willi badylarza brutalnie zamordowana zostaje jego żona. Wkrótce „służba X” wkracza do akcji, u ogrodnika zatrudniony zostaje porucznik Cieślik. Śledztwo prowadzi major MO Andrzej Korosz, jego głównym pomocnikiem jest „przykrywkowy” porucznik Cieślik (działanie pod przykryciem to częsty modus operandi służb PRL), ich szefem jest zaś płk Lis. Ciekawym wątkiem jest romans porucznika z podejrzaną dziewczyną – nawet jeśli mało wiarygodny, to uroczo i ciepło opisany. W odróżnieniu do kryminałów „zachodnich” to nie nadzwyczajne przymioty detektywów, a siła i ogrom organizacji prowadzą do wyjaśnienia sprawy. To tabuny zaangażowanych w sprawę milicjantów, totalna wielomiesięczna inwigilacja, kontrola korespondencji itp. na koniec przyniosą efekt. JAN MÓL (Klub MOrd): Ważną rolę w powieści odgrywa przemyt holenderskiego kakao firmy Veneera. Pytanie, co się w nim takiego znajduje, że badylarz używa go jako pożywkę do uprawy storczyków nurtuje czytelnika przez większość powieści. Debiut orangutana wymyślony ponoć przez arcymistrza szachowego Tartakowera pomaga milicjantom w udowodnieniu przestępstwa. W jaki sposób? Proszę zajrzeć do książki Heleny Sekuły. Nota: cytowane powyżej opinie cytowane są we fragmentach i zostały poddane korekcie. Projekt okładki: Marcin Labus.

Audiobook details

Rating★★★★★ 4.6 (11)
Includes Amazon
GenreMystery and Thriller
Length8 hrs 21 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
Publish dateDec 26, 2021
LanguagePolish

Table of contents

1Start (pt. 1)
2Start (pt. 2)
3Start (pt. 3)
4Start (pt. 4)
Piąta kobietaHenning Mankell13h 11m4.1 (37K)$24 · $0.00
ŚcianaDavid Baldacci12h 48m4.1 (108.9K)$24 · $0.00
Handlarze śmierciąMatthew Doggett10h 26m4.4 (123)$4.10 · $0.00
Raj nie istniejeMichael Robotham10h 22m4.1 (37.4K)$24 · $0.00
Skazaniec Tom II Z bestią w sercuKrzysztof Spadło14h 32m4.4 (83)$11 · $0.00
Studium w SzkarłacieArthur Conan Doyle4h 46m4.2 (598.1K)$2.80 · $0.00
ZaporaHenning Mankell14h 11m4.1 (54.9K)$24 · $0.00
Krytyczny momentDavid Baldacci12h 10m4.1 (133.9K)$24 · $0.00
Nocny promMichael Robotham11h 16m4.0 (8.4K)$24 · $0.00
Sherlock Holmes. Znak czterechArthur Conan Doyle4h 20m4.1 (404.2K)$4 · $0.00
Fałszywy tropHenning Mankell11h 45m4.1 (45.4K)$18 · $0.00
Pierwsza damaDavid Baldacci13h 31m4.1 (73.1K)$24 · $0.00
Mężczyzna, który się uśmiechałHenning Mankell10h 55m4.0 (34.8K)$18 · $0.00
GeniuszDavid Baldacci11h 36m4.1 (102.9K)$18 · $0.00
Niespokojny człowiekHenning Mankell15h 5m4.0 (33.3K)$24 · $0.00
Nim nadejdzie mrózHenning Mankell14h 3m4.0 (28.4K)$24 · $0.00
Morderca bez twarzyHenning Mankell8h 13m3.9 (96.2K)$18 · $0.00
Ręka. Ostatnie śledztwo Kurta WallanderaHenning Mankell2h 38m3.9 (29.4K)$6 · $0.00
Sherlock Holmes. Pies Baskerville'ówArthur Conan Doyle6h 23m4.2 (471K)$4 · $0.00
SpustoszenieTerri Blackstock8h 45m4.3 (7.6K)$12 · $0.00

You may also like

Charlie Chan. Chińska papugaEarl Derr Biggers7h 33m4.1 (1.4K)$6.70 · $0.00
Charlie Chan. Charlie Chan prowadzi śledztwoEarl Derr Biggers9h 57m4.0 (3.5K)$8.10 · $0.00
Zgadnij ktoHolly Jackson2h 43m3.9 (223.9K)$6.40 · $0.00
Gabriel CaballeroPablo Poveda4h 4m4.0 (3.8K)$5.40 · $0.00
PajęczynaMarian Butrym2h 52m$7.70 · $0.00
Przegrana stawkaAnna Kłodzińska5h 38m$13 · $0.00
Krótka podróżJacek Joachim6h 8m$7.70 · $0.00
Królowa NocyAnna Kłodzińska3h 6m$7.70 · $0.00
Prawo do szczęściaSabina Moone11h 45m$15 · $0.00
Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstwMarta Bilska, Mikołaj Podolski11h 8m$13
Zagadka jednej nocyTadeusz Kostecki8h 20m$13 · $0.00
Śmierć przyszła w południeTadeusz Kostecki7h 38m3.4 (10)$7.70 · $0.00
Telefonował mordercaJan Bernard2h 50m2.9 (15)$13 · $0.00
Siedem diabłów dziadka OsiornegoHelena Sekuła3h 36m$7.70 · $0.00
Złocisty przegrywaAnna Kłodzińska6h 14m$13 · $0.00
Śledztwo prowadzi porucznik SzczęsnyAnna Kłodzińska4h 18m3.6 (14)$7.70 · $0.00
Dziewczyna znikądHelena Sekuła7h 48m3.4 (22)$7.70 · $0.00
Msza za mordercęJeremi Bożkowski7h 25m3.3 (15)$13 · $0.00
Szafirowe koniczynkiAlbert Wojt6h 27m$7.70 · $0.00
Dziękuję, wolę więzienieJeremi Bożkowski4h 37m$7.70 · $0.00