Kalendarz i klepsydra

By Tadeusz Konwicki
Listen with Sir Michael Caine™ and 1,000+ voices
Length12h 22m

About this audiobook

Literatura z najwyższej półki. Jedna z najlepszych książek słynnego autora. Zbiór esejów, recenzji, coś na kształt dziennika, proza o cechach dokumentacyjnych i fikcyjnych. Dla lubiących tego typu lekturę książka bezcenna, dla innych godna polecenia. Bohaterem literackim „Kalendarza i klepsydry” jest sam Konwicki i jego doświadczenia, poglądy, wspomnienia i obserwacje. We wstępie autor wyjaśnia, że nie chce pisać do szuflady i obiecuje „lekturę żywą i pełną niespodzianek”. Wśród szeregu opowieści znajdujemy tu wiele wspomnień o kocie Iwanie. Narrator pisze także o polszczyźnie, stylu, składni i błędzie, który jest „być może maleńką furteczką w przyszłość języka”. Wprowadza czytelnika w świat Stanisława Dygata, Gustawa Holoubka, czy swojego uwielbienia dla Antoniego Słonimskiego i czułości do Ukrainy. Możemy spodziewać się też wzmianek o przyrodzie. O drzewach czytamy, że to słonie wśród roślin. Wrażenie z podróży z Chin określa słowem współczucie. Pisze o onanistach, grafomanii. I wszystko to, i dużo więcej, płynnie przeplata ze sobą  na blisko pięciuset stronach i tak jak obiecywał wcześniej – zaskakuje i budzi ciekawość. [Dorota Olearczyk, pik.krakow.pl] Jest w jego narracji dużo odwagi, rozmachu, ale też skromność i urzekająca niedbałość o konwenanse. Uwielbiam pisarstwo Konwickiego. Jestem orędowniczką jego talentu, dlatego z wielkim entuzjazmem polecam wrócić do jego twórczości i spojrzeć na wiele spraw od nowa, z unikalnej perspektywy wielkiego artysty. Po stokroć warto! [czytanieWwannie, lubimyczytac.pl] „Kalendarz i klepsydra” to starannie zaplanowany projekt literackiej autokreacji, podobny w tym do „Dziennika” Gombrowicza. Konwicki pisze o sobie również wtedy, kiedy pisze o innych. Jego porte parole to narcyz i egocentryk przywdziewający wszystkie maski z komedii dell’arte. Nieustannie analizuje się i krytykuje, skąpo i z wyraźną niechęcią odwracając uwagę od swojej osoby. Nawet gdy rozmawia z Bogiem, to mówi sam do siebie, ale zawsze tak, by czytelnik usłyszał każde słowo. Do takiej taktyki pasuje także styl „Kalendarza”, nierzadko barokowy, patetyczny i pełen przepychu. To właśnie sprawia, że miejscami proza ta zmienia się w niby-poemat, w którym metafora goni metaforę, rozwijając się niczym fuga. Należy jednak pamiętać, żeby nie brać tego wszystkiego zbyt poważnie. Konwicki pomyślał bowiem swoją sylwę jako eksperyment z formą ironiczną, jako samonakręcający się mechanizm nieustannie generujący szyderstwo i sarkazm. Ale bez zbytniego okrucieństwa. Ironia Konwickiego jest intelektualnie wyrafinowana, wręcz „angielska” – uderza celnie i mocno, ale pacjenta nie uśmierca. „Kalendarz i klepsydra” to pierwszy „łże-dziennik” w dorobku Konwickiego. Potem powstały jeszcze m.in. „Wschody i zachody księżyca”, „Nowy Świat i okolice” oraz „Pamflet na siebie”. Z czasem pisarz zaczął stopniowo porzucać pisanie powieści na rzecz tej właśnie formy. [Jakub Nikodem, culture.pl] Jeden z najbardziej znanych i zarazem najwybitniejszych pod względem formy utworów Tadeusza Konwickiego, nazwany przez samego pisarza „łże-dziennikiem”. „Kalendarz i klepsydra” to przykład najdoskonalszej żonglerki konwencjami i gatunkami literackimi, takimi jak dziennikowe zapiski, pamiętnik, esej, anegdota, a nawet fikcyjna miniopowieść. Różnorodna forma literackiej narracji w pełni odpowiadała treści książki – jest to zbiór wspomnień, relacji z podróży, refleksji na temat rzeczywistości, portretów przyjaciół, zarówno tych zmarłych (przejmujące wspomnienie Wilhelma Macha), jak i tych wówczas żyjących (m.in. Stanisława Dygata, Gustawa Holoubka). Autor przygląda się z bliska współczesnej literaturze, powraca wspomnieniami na Wileńszczyznę, zabawia się anegdotami z życia towarzyskiego. Balansuje momentami na granicy niedyskrecji i uroczej ploteczki. Podejmuje też kwestie trudne – rozlicza się ze swojej fascynacji komunizmem, która ukształtowała jego utwory z początku lat 50. „Kalendarz i klepsydra” to książka zabawna, przewrotna, wzruszająca i prowokacyjna – z jednej strony pełna lekkości i humoru, z drugiej refleksyjna i poważna. Stała się głośna dzięki ironicznym portretom postaci powojennej Warszawy, m.in. Leopolda Tyrmanda czy Romana Bratnego, ale w momencie wydania interpretowano ją głównie jako aluzyjny obraz współczesności. [Agora, 2010] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Olga Bołdok.

Audiobook details

Rating★★★★ 4.3 (175)
Includes Goodreads, LibraryThing, Amazon
GenreGeneral Fiction
Length12 hrs 22 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
Publish dateApr 7, 2023
LanguagePolish

Table of contents

1Start (pt. 1)
4Start (pt. 4)
2Start (pt. 2)
5Start (pt. 5)
3Start (pt. 3)

More from Tadeusz Konwicki

Świetlana Droga. Obóz koncentracyjny w DonieckuAsiejew Stanisław5h 43m4.7 (1.3K)$7.70 · $0.00
BachmutMyrosław Łajuk5h 2m4.7 (403)$11 · $0.00
Rok 1984 (wydanie ilustrowane)George Orwell10h 55m4.4 (11.9K)$5.50 · $0.00
Armia CzarnobogaRadosław Samlik5h 17m5.0 (22)$5.70 · $0.00
Małe kobietkiLouisa May Alcott9h 50m4.3 (2.8M)$6.70 · $0.00
Opowieść PodręcznejMargaret Atwood10h 41m4.2 (2.9M)$13 · $0.00
Odwaga i strachOla Hnatiuk19h 25m4.4 (193)$9.30 · $0.00
CytoniczkaBrandon Sanderson15h 10m4.2 (101.1K)$24 · $0.00
Rok 1984George Orwell11h4.3 (6.1M)$5.90 · $0.00
Kocie okoMargaret Atwood14h 20m4.2 (269.5K)$8.80 · $0.00
Oryks i DerkaczMargaret Atwood11h 14m4.2 (336.7K)$13 · $0.00
Rok potopuMargaret Atwood14h 13m4.2 (157.6K)$12 · $0.00
CóreczkaTamara Duda8h 55m4.7 (3.9K)$7.70 · $0.00
Wojenna miłośćJoanna Jax10h 50m4.6 (1.2K)$9.10 · $0.00
Opowiadania zebraneSchulz Bruno10h 15m4.5 (2.1K)$1.50 · $0.00
(Nie)rosądne szeptyBlack Victoria14h 37m4.5 (1K)$9.50 · $0.00
Nasze życzenieTillie Cole14h 29m4.5 (1.5K)$12 · $0.00
Książę szpiegówElizabeth Camden11h 25m4.4 (3.7K)$12 · $0.00
Wyryte w sercuTara Johnson10h 5m4.4 (2.4K)$11 · $0.00
Lato, gdy mama miała zielone oczyTatiana Tibuleac4h 7m4.4 (65.4K)$7 · $0.00

You may also like

Nazwij to snemRoth Henry17h 44m3.9 (11.5K)$13 · $0.00
Młodzi bohaterowie Związku Radzieckiego. Obrachunek z przeszłościąAlex Halberstadt11h 12m4.1 (1.5K)$8.90 · $0.00
GnójWojciech Kuczok5h 4m3.8 (1.8K)$12 · $0.00
Wysoki ZamekStanisław Lem5h 4m4.1 (1.8K)$5.40 · $0.00
Pod śniegiemPetra Soukupová10h 58m4.1 (1.6K)$8.70 · $0.00
Kocie okoMargaret Atwood14h 20m4.2 (269.5K)$8.80 · $0.00
Piękno luduMerete Pryds Helle13h 18m4.0 (2.7K)$9.70 · $0.00
Kiedy wdowa chce, żeby ktoś do niej zagadnął, stawia na grobie konewkę dzióbkiem do przoduSaša Stanišić6h 35m4.2 (3.3K)$9.40 · $0.00
Zawsze jest ktośPetra Soukupová10h 47m4.1 (2.1K)$11 · $0.00
Nogami do przoduAndrij Bodnar6h 3m$7 · $0.00
Janion. Transe - traumy - transgresje. 2: Prof. MisiaMaria Janion, Kazimiera Szczuka4h 59m3.4 (60)$6.70 · $0.00
Jan Nowicki. Droga do domuRafał Wojasiński58m$13 · $0.00
Wspomnienia Pięknoducha. Tom ITadeusz Cegielski14h 55m$12 · $0.00
PapierosyMaciej Piotr Prus3h 38m3.9 (28)$13 · $0.00
MisteriumMarcin Oskar Czarnik2h 10m3.0 (48)$5.40 · $0.00
W odmęcie uczućStefan Zweig3h 1m4.2 (122)$4 · $0.00
RozwodniątkoAleksandra Mak7h 9m$4.10 · $0.00
Dlaczego ogórek nie świeciMirosław Kulisz7h 7m$9.40 · $0.00
SzkodyHania Hoffman7h 23m4.2 (69)$9.40 · $0.00
TRANSE – TRAUMY – TRANSGRESJE 1 NIEDOBRE DZIECIĘMaria Janion, Kazimiera Szczuka4h 41m3.8 (122)$6.70 · $0.00