
Length29m
About this audiobook
[BLURBY]
Oto ciało, oto słowo. Poeta rozgaszcza się w polszczyźnie z rozmachem. Jest w tym zarazem doskonałe opanowanie języka, jak i interesująco realizowane przesunięcia w nim. Futurystyczna praca w słowie służy nie tylko eksperymentowi, służy czuciu. Ta książka ćwiczy wyobraźnię, jest też jak tafla wody w głębokiej studni, w której lustro można wpatrywać się bez końca, a rzucone w głąb słowo – echem – wraca, wraca, wraca.
Małgorzata Lebda
***
Kiedy świat zidiocieje do reszty, Zawadski chwyci nas za bary i wrzaśnie na całe gardło: kochajmy się jak wariaci, teraz i zawsze, na wojnie i kiedy nie boli.
Marcin Gaczkowski
***
Granice czekają, aż się je przekroczy. Nie tylko te między państwami, ale i wszystkie inne, językowe i ludzkie też. I Jurij Zawadski te granice przekracza, wchodzi do języka polskiego z zewnątrz, pozdrawiając Aleksandra Wata, przedostaje się przez wszystkie możliwe szczeliny, a potem rozciąga ten język od środka, eksploatuje składnię i funduje nam powtórzenia rodem ze starożytnych eposów przy akompaniamencie niepokojącej melodii, gęstej jak melasa, jak mantra.
Agata Puwalska
Audiobook details
GenrePoetry
Length29 mins
Narrated byListen with 1,000+ voices
FormateBook with Audio
Publish dateMar 12, 2025
LanguagePolish
Table of contents
1Seria poetycka
12W tym ciasnym mieszkaniu
2Dedykacja
13Ślepe uliczki
3Kirkut w Tarnopolu
14Po twardych nasionach
4Nie ma jeszcze
15To gryzonie
5Kim jest
16Z kieszeni
Show all chaptersShow less
6Aleksander Wat
17Jedyny napis
7Jadłospisy
18Krzycząc
8Popełnić potrafię
19Poeta
9Znać, biec
20Słońce
10Śnieg, śnieg
21Zimne i mokre ręce
11Ktoś i kości